fbpx

Nastolatki. Kiedy kończy się wychowanie?

Jesper Juul – duński pedagog i terapeuta rodzinny w swoich licznych książkach (m.in. Nie z miłości; Rodzic jako przywódca stada. Pełne miłości przywództwo w rodzinie; Twoje kompetentne dziecko. Dlaczego powinniśmy traktować dzieci poważniej?) zwraca uwagę na współzależność cząstek rodzinnego układu oraz na fakt, jak dużo zależy od nas, dorosłych. Najważniejsze, by być przykładem dla dzieci, zamiast mentorem prawiącym morały – mówi.

Chce, chcę, chcę, czyli jak przeżyć w rodzinie… z nastolatkiem

Książka Nastolatki. Kiedy kończy się wychowanie? dotyka emocjonującego zjawiska dzielenia życia z dzieckiem wchodzącym w dorosłość, wokół czego w naszej kulturze narosły mity krzywdzące wszystkie zaangażowane strony. Na tytułowe pytanie Juul odpowiada zaskakująco precyzyjnie, eksponując moment, w którym rodzicielskie zabiegi tracą swą początkową sprawczość. Posługuje się przykładami z wieloletniej zawodowej praktyki i obrazowo wskazuje drogowskazy, pomocne jego zdaniem w codziennej nawigacji na rodzinnej ścieżce. 

A zatem: ile mamy czasu na wychowanie? I co dalej?

Moje dziecko jest nastolatkiem. Co teraz?

Zwięzła, bogata w wartościowe treści książka Juula może pomóc wprowadzić realne zmiany. Łagodnie, bez rewolucji, a jednak zdecydowanym ruchem: tu i teraz. Język jest klarowny i prosty. Liczne przykłady – pokrzepiające. Odkrycie, że nie jesteśmy sami w zmaganiach, a te wpisują się w porządek wszechświata – dodaje odwagi. Dzięki przytoczonym relacjom zyskujemy i narzędzia i siłę, by wydostać się z pozornej pułapki czy „bezludnej wyspy”, jaką czasem wydają się rodzinne relacje (czy to z dziećmi, czy w związkach z dorosłymi…).

Juul uświadamia, co możemy zrobić. Krok po kroku wyjaśnia, dlaczego i na co warto zwrócić uwagę, co docenić, gdzie się zatrzymać, czy może zweryfikować dotychczas stosowane metody. Wspierający ton, dający oparcie zarówno zagubionym rodzicom, jak i potrzebującym wsparcia dzieciom to wielka wartość tego tekstu. Ważne odkrycie, które wielu z nas może dzięki tej lekturze poczynić? Potencjalnie zaskakujące wskazanie, kto jest kim w tej relacji. Nastolatki potrafią (już) wszystkim zająć się same – ale nie powinny zostawać same ze swoimi problemami.

Wielki finał

14 rok życia to finał wychowania – tę tezę, stawia autor Nastolatków… Rekomenduje też możliwości i podpowiada co i jak robić, gdy nasze dziecko przekroczy magiczny moment. Bo to przecież nie koniec relacji a bycie nastolatkiem nie jest chorobą. To „tylko” istotne przejście w inny byt i inne realia.

Autor namawia do spokojnej komunikacji, zaufania i otwartości, bycia w kontakcie (z samym sobą i ze sobą nawzajem), aktualizowania rodzinnej sytuacji i wrażeń na bieżąco. Namawia do dialogu w miejsce konfliktu oraz mówienia i opowiadania zamiast ciągłego zadawania pytań. Podkreśla ważną prawdę, o której w zamieszaniu codziennych mniejszych i większych sporów bardzo łatwo zapomnieć: nastolatek wszelkie działania podejmuje dla siebie, nie przeciwko rodzicom. Warto więc wspólnie sprawdzać i przyglądać się zmianom, emocjom – czy to rozwiązanie działa? A tamto – czy przyjęło się i nam służy, czy też musimy je zmodyfikować? Wspólnie!

Bądź sparingpartnerem

Dzieci dostrzegają dobre intencje rodziców, rodzice najczęściej nie dostrzegają dobrych intencji swoich dzieci i często przypisują im złą wolę. To smutna – choć prawdziwa – refleksja autora. Juul widzi rolę rodzica w stawianiu oporu świadomie i z siłą – nie krzywdząc dziecka. Podpowiada: bądź sparingpartnerem niezbędnym dla rozwoju młodego człowieka. Konflikty spostrzeżone jako dar i wyzwanie to kolejny cenny trop. Awanturki z naszymi nastolatkami są szansą na weryfikację własnych przekonań a docelowo – dzięki rozmowom i otwartości – wzmocnieniem łączących nas więzi. Juul proponuje modelować wspólne życie w bliskości i zaufaniu. Pokazuje, jak czerpać siłę z tego, co dotąd zabierało energię i nakręcało spiralę konfliktów. Ponieważ…

Trudne doświadczenia są ważne

Spokój i równowaga wydają się być nieosiągalne w biegu codziennych spraw, natłoku bodźców. W postpandemicznych realiach żonglerki obowiązkami. Juul często podkreśla znaczenie wsparcia, które jako rodzice możemy dać dzieciom. Zobaczmy świat z ich perspektywy, pomóżmy się w nim odnaleźć – nie zawsze według naszych zasad: odważmy się zmieniać, rozwijać wraz z dziećmi! To ich życie, ich droga. My pozostańmy oparciem, wspierajmy, akceptujmy. Sporadyczna niezgoda na wybory nastolatka jest nieunikniona, tego też się nauczmy.

Juul zwraca uwagę na trójkąt dzieci – szkoła – rodzice, w którym jest ważne, aby być wyważonym rzecznikiem dziecka w razie wystąpienia trudności. Na przestrzeni ostatnich dekad szkoła – nie: zdobywanie wiedzy czy nauka nowych umiejętności – jest dla dzieci problemem. Mocną wymowę mają słowa: każde dziecko, które idzie pod prąd, zasługuje na szacunek i prawdziwe wsparcie najbliższych (dla osobistych decyzji i przemyśleń ucznia).

Ciesz się swoim dzieckiem!

Częstym zarzutem względem nastolatków bywa, że traktują one swój dom jak hotel. Kto z nas nie usłyszał tego choć raz z ust rodziców. Juul odpowiada krótko: tak, tak właśnie bywa – jeżeli nie oferujemy swoim dzieciom nic więcej poza dobrą obsługą. Tłumaczy: często dzieci milkną, mając kilkanaście lat, często zanurzają się w sobie, we własnym, nastoletnim świecie. Rodzice, bądźcie świadomi – ich udział w życiu rodzinnym to wyraz dobrej woli. Warto doceniać małe gesty, znać ich intencje, nie pozwalać własnym trudnym emocjom przesłonić autentycznego obrazu relacji. Miejmy na uwadze rolę rodzica proponowaną przez Juula: aktywizujmy, dbajmy o bliskość i kontakt. Zaufany sparingpartner – pamiętasz?

Zaufaj mi

Juul pokazuje, że zaufanie do swoich dzieci i siebie nawzajem jest najlepszym lekarstwem na lęki. Buduje je obecność i świadome wprowadzanie reguł. Nie: stawianie twardych granic i namolne ich pilnowanie. Zasady wymyśla się, kiedy nie działa wspólnota. Juul po raz kolejny zachęca: pozwólmy, by nasze „kłopotliwe dziecko” pokazało nam coś, czego sami moglibyśmy nie zauważyć. Miejmy świadomość, że rodzicielskie wybory podejmujemy z własnej woli, nigdy tak naprawdę nie wiedząc, jaki będzie efekt. Nigdy. Dlatego: działaj. Nie bój się samotności, bój się rezygnacji.

 
Źródło:
Juul J. Nastolatki. Kiedy kończy się wychowanie? Podkowa Leśna: Wydawnictwo MiND Dariusz Syska, 2014.
 
Karolina Harazim
rozmówczyni, autorka tekstów i tłumaczka, promotorka kultury